26 Jun

Jadę na Opener. Będzie czwarty w życiu koncert Cave'a: Pierwszy był w Glustonbury, w 1994, z moją ówczesną dziewczyną made in Japan, która mnie zresztą Cave'm zaraziła. Drugi w 1997, w Kongresowej, z M., moją byłą z Łodzi. Ostatni w 2001 we Wrocławiu, z moją obecnie żoną. A teraz będę... z dziećmi!

     Ale to, to i tak nic. Na Openerze ma być też The Cure, a ja widziałem ich - liczę, liczę, i nie wierzę...

W środku Siostra, taką miała ksywę. Była fanką The Cure i to przez nią wybraliśmy się do Budapesztu. 37 lat temu.